Drobne wydatki drogą do oszczędności

0
320

Spore grono większych firm, które zajmują się handlem ma w planach, lub od wielu lat korzysta z samochodów służbowych. W wielu przypadkach, jest to środek do powiększania kapitału firmy, a nawet metoda na dotarcie do klienta.

Niestety czasami zdarza się tak, że samochody takie nie są wykorzystywane zgodnie z ich przeznaczeniem. Jak zwiększyć kontrole nad sposobem korzystania z tego firmowego kapitału?

Kiedyś pracownicy korzystający z samochodów służbowych rozliczali się z przejechanych kilometrów. Kierownicy, którzy zazwyczaj znali trasę, po której się poruszali ich pracownicy i mogli mniej więcej wyliczyć czy nie wykorzystują aut do celów prywatnych bez pozwolenia. Z czasem do pomocy została wykorzystana technologia, a monitoring GPS wszedł do codziennego użytkowania. Większe firmy mogły sobie pozwolić na zainstalowanie odbiorników gps w całej swojej flocie aut. Pracownicy tez zostali poinformowani o takiej sytuacji. W niektórych firmach, pracownicy zanim przystąpią do pracy podpisują dokument, w którym zgadzają się z tym, że pracodawca będzie miał dostęp do danych takich jak, czas uruchomienia silnika czy lokalizacja samochodów. W czasach, kiedy to staje się coraz bardziej normą, coraz mniejszej ilości ludzi to nie przeszkadza. Jest to też związane z tym, że zwiększa się świadomość ludzi w dziedzinie technologii, i ich zrozumienie tego, że coraz mniej aspektów życia jest pozbawionych jej ingerencji.

Śledzenie samochodu przydaje się nie tylko do rozliczania pracowników z ich pracy, ale pomaga też w przypadki gdzie auto z towarem zostało skradzione. Jeżeli przestępcy nie wymontowali modułu gps to śledzenie samochodu pomaga poznać miejsce, gdzie skradziony samochód jest przetrzymywany.
  

Z moralnego punktu widzenia, można by powiedzieć, że ciągłe monitorowanie ruchów pracownika jest nieetyczne i zabiera mu prywatność, ale z drugiej strony czas spędzony przez zatrudnionego w pracy jest czasem, który na takową ten powinien przeznaczyć. Więc jeżeli pracownik nie ma zamiaru oszukiwać swojego pracodawcy to nie będzie mu przeszkadzać ta drobna ingerencja w jego prywatność.

Podsumowując śledzenie aktywności pracownika jest coraz mniejszym tematem tabu, a wydatki, które firma musi ponieść w związku z wdrożeniem nowych technologii, często w najmniej oczekiwanym momencie się zwracają, pokazując kierownictwu, że to były dobrze wydane pieniądze.

[Głosów:1    Średnia:5/5]

ZOSTAW ODPOWIEDŹ